16.09.2009


Wasze komentarze otworzyły mi oczy na to co sie wokół dzieje, zapomniałam o wadze, ale nie o tym żeby wybierać to co zdrowsze, lżejsze ... i czy nie o to w tym wszystkich chodzi? Mimo że strach pojawia się często i myśli powracają, patrzę na te fajne chwile każdego dnia, zaczęłam życie od nowa, nie jest łatwo ale będę walczyć o lepszą przyszłość, jestem z dala od rodziny, w nowym kraju, z nowymi ludźmi, niedługo zaczynam nową pracę... życie może być dobre.

intake:
pistacje
banan
makaron razowy z sosem pomidorowym i serem
woda woda woda


skomentuj
(7)

09.09.2009 jak płatek róży


Dlaczego akurat dziś po raz pierwszy od bardzo długiego czasu pomyślałam o tym blogu, tak po prostu pojawił się w mojej głowie i coś szepneło do ucha "zajrzyj tam" ... i jestem ... i nie mam pojęcia od czego zacząć, przeczytałam kilka ostatnich notek i przypomniałam sobie kim jestem i dlaczego często nie jestem szczęśliwa.

Dzisiaj jest wyjątkowy dzień nie tylko z powodu magicznej dziewiątki, chociaż on widzi znaczenie w takich rzeczah ... i wysypał mi rano dróżkę z płatków białych róż spod lóżka do łazienki, a tam gorąca kąpiel otoczona miękkim światłem palących się świeczek.
Od niedługiego czasu to u niego jest mój nowy dom.

Acha, on gdzieś tu ma wagę, tej pani nie widziałam już dobrych pare miesięcy...

skomentuj
(3)

przerwa


przerwa, nie w diecie, muszę odpocząć od bloga.

skomentuj
(12)

26 Lipiec 2008


waga: 52,5 kg

śniadanie
2 jabłka (153)
owsianka (238)
obiad w pracy
naleśniki szpinakowe z serem ricotta i sosem jogurtowym (?)
obiad w domu
sok wielowarzywny, brokuły z serem kozim (274)
przekąska
40 g orzechów (229)

suma
894 + (?)

skomentuj
(0)

25 Lipiec 2008


waga: 52,8 kg

śniadanie
2 jabłka (153)
obiad
makaron razowy z brokułami i fetą (341)
przekąska
40g orzechów (nerkowce, pistacje) (229)
przekąska
sałatka ze szpinaku, pomidora i papryki z oliwą i fetą (227)
kolacja
3 chlebki ryżowe z kozim serem (151)
przed snem
jogurt naturalny (135)


suma
1236

skomentuj
(1)

24 Lipiec 2008


waga: ... a waga ma dzisiaj wolne :)

wstałam rano, opracowałam przepis na nową owsiankę i teraz już wiem dokładnie ile czego dodawać :)
przepis na owsiankę
- 35g płatków owsianych
- 10g rodzynek
- 6g płatków migdałowych
- 5g pestek dyni
- 3g nasion słonecznika
- cynamon =)
suma 238

moja mama wyjechała na urlop na wieś do dziadka a ja zostałam w domku z dwoma kotkami, przez chwilę moge poczyć się w pełni niezależna i ustawiać w kuchni pojemniki na herbatę tak jak mi się podoba.
codziennie coś sprzątam, mania jakaś...

śniadanie
jabłko (79)
owsianka (238)
obiad
makaron razowy z brokułami i fetą (356)
przekąska
40g orzechów (nerkowce, pistacje) (229)
kolacja
serek wiejski, 2 kromki wasy, oliwa, pomidor (325)

suma
1227

skomentuj
(0)

23 Lipiec 2008


waga: ... a waga ma dzisiaj wolne :)

śniadanie
jabłko (87)
3 łyżki owsianki z cynamonem (?)
obiad
makaron razowy z brokułami i fetą (356)
obiad
serek wiejski z oliwą, papryką i pomidorem, kromka wasy (268)
kolacja w pracy
makaron sojowy z warzywami (?)
w domu przed snem
jogurt naturalny (135)

suma
846 + (?)

wczoraj przeszło mi przez myśl żeby skończyć pisanie liczenie zastanawianie się, ale przecież tak jest bezpieczniej...

skomentuj
(1)

22 Lipiec 2008


waga: 52,9 kg

śniadanie
jabłko (69)
3 łyżki owsianki z cynamonem (?)
obiad
makaron razowy z brokułami i fetą (356)
przekąska
jogurt naturalny (135)
kolacja
serek wiejski z oliwą, papryką i pomidorem, kromka wasy (286)
przekąska
40g orzechów (nerkowce i pistacje) (229)

suma
1075 +

skomentuj
(3)

21 Lipiec 2008


waga: 52,9 kg

śniadanie

jabłko (140)
3 łyżki owsianki z cynamonem (?)
obiad
225g brokułów (54)
50g makaronu razowego (165)
50g fety (137)
przekąska
40g orzechów (nerkowce i pistacje) (229)
przekąska
jogurt naturalny (132)
kolacja
serek wiejski z oliwą i pomidorem, 3 kromki chlebka ryżowego (270)

suma
1130 +


skomentuj
(0)

20 Lipiec 2008


waga: 53,1 kg

  jabłko + 3 łyżki owsianki z cynamonem
makaron sojowy z warzywami
hummus z pomidorem i brokułami


skomentuj
(0)

19 Lipiec 2008


waga: 52,9 kg

2 małe jabłka + 3 łyżki owsianki z cynamonem
makaron sojowy z warzywami
serek wiejski, pomidor, papryka, oliwa, 2 kromki wasy (ok 350)
50g orzechów (nerkowce, pistacje) (287)


byłam pewna, że po wczorajszej kolacji waga będzie wyższa a tu niespodzianka :D kuchnia włoska mi służy, a jadłam pyszną sałatkę z sałaty, rukoli, suszonych pomidorów, parmezanu i oliwek, do tego obowiązkowo focaccia z oliwą i ziołami, później warzywa grilowane z oliwa i czosnkiem ... mmm bardzo dawno nie jadłam takich pyszności, oczywiście deseru nie zamówiłam, bo nawet przy wyjściu okazyjnym trzymam się STAŁYCH zasad, czyli nie dopychać się słodkościami, wogóle słodycze niczemu nie służą, chociaż tak sobie myśle, że warto zachować równowagę i któregoś dnia postanowię do popołudniowej herbaty dołączyć owsiane ciasteczko :)
Zacznę pracę nad przepisami moich dań, żeby określić ich wartość kaloryczną, oczywiście nie liczę tych w pracy bo naszego szefa kuchni zapewne nie interesuje ile kalori ma potrawa tylko czy jest po prostu smaczna :)

P.S Odwiedzam Was motylki i czytam regularnie, to, że nie zawsze komentuje to nie znaczy, że mnie tam nie ma :)

skomentuj
(2)

18 Lipiec 2008


waga: 53,3 kg

małe jabłko + 3 łyżki owsianki z cynamonem
serek wiejski lekki,pomidor, papryka, oliwa, kromka wasy (ok 300)
jogurt z jagodami (ok 200)
* kolacja w restauracji włoskiej *

dziś jadę z tatą na obiad do restauracji włoskiej, dawno nigdzie razem nie byliśmy, dziś może wreszcze pojadę do niego po wagę do jedzenia, bo frustruje się kiedy muszę liczyć wszystko "na oko"

update: mam wagę mam ją mam! =)

skomentuj
(1)

17 Lipiec 2008


waga: 53,1 kg

ostatnio codziennie pada,jest pochmurno, spokojnie, słychać grzmoty w oddali, uwielbiam burze :)
a ja codziennie rano wychodzę z domu wcześniej żeby po drodze pozbierać ślimaki z chodnika i przenieść je na trawkę.

jabłko + 3 łyżki owsianki z cynamonem
makaron sojowy z warzywami
serek wiejski, 3 kromki chlebka ryżowego, pomidor, papryka, łyżka oliwy (ok 320)
warzywa gotowane, 60g serka koziego (ok 220)


skomentuj
(2)

16 lipiec 2008


waga: 53,0 kg

ciche dni

jabłko + 3 łyżki owsianki z cynamonem
serek wiejski, 450g brokuła, oliwa, 1 kromka wasy (ok 350)
3 kromki wasy z masłem i pomidorem (ok 200)
warzywa po chińsku, połowa camemberta koziego, 3 chlebki ryżowe (ok 250)
jogurt naturalny z jagodami (ok 200)


skomentuj
(0)

15 Lipiec 2008


waga: 53,3 kg

ciche dni

jabłko + 3 łyżki owsianki z cynamonem
serek wiejski, papryka, pomidor, oliwa, 2 kromki wasy (ok 360)
250g brokuła, 150g mozzarelli (ok 400)
6 kromek wafli ryżowych (75)
serek wiejski light

skomentuj
(3)

14 Lipiec 2008


waga: 53,2 kg

jabłko + 3 łyżki owsianki z cynamonem
250g brokuła, pomidor, serek wiejski, kromka wasy, łyżka oliwy (385)
3 kromki chlebka ryżowego, 3 plastry koziego camemberta (ok 170)
jogurt naturalny z malinami i jagodami (ok 200)
3 kromki chlebka ryżowego, 3 plastry koziego camemberta (ok 170)

skomentuj
(2)

13 Lipiec 2008


waga: 53,3 kg

 
jabłko + 3 łyżki owsianki
makaron sojowy z warzywami
200g fasolki zielonej, serek wiejski, pomidor, oliwa, kromka wasy (350)
3 kromki chlebka ryżowego, 3 plastry koziego camemberta (ok 170)

Muszę zmienić troche dietę, jem za mało, dziś w pracy snułam się jak cień, nie miałam na nic siły, no i traciłam wszystkie fajne chwile, które wypełniajaą nam dzień z koleżankami, więc może by tak 1200? będę bardzo wolno tracć na wadze, ale w końcu nie spieszy mi się.

skomentuj
(7)

12 Lipiec 2008


waga: 53,3 kg

waga nie zmieniła się za bardzo bo... mam okres XD
no nic teraz przez kilka dni będę spuchnięta, dziś praca, ludzie wyjechali na wakacje bo restauracje świecą pustkami w porównaniu do typowego weekendu w ciągu roku.
już niedługo tata wróci z wakacji, przywiezie mi wagę do jedzenia, którą pożyczył i będę wszystko ważyła, liczyła, dodawała... no będzie policzone dokładniej :)

2 jabłka
jogurt waniliowy z jagodami (ok 350ml / ok 400)
mała szklanka świeżego soku z marchewki i jabłka
ok. 300g brokułów, 75g fety z koziego i owczego mleka, kromka wasy żytniej, pomidor (ok 350)

update: objadłam się orzechami i jabłkami... nie ma to jak okres XD
ehh :))) nie zwali mnie to z nóg, jutro będzie więcej na wadze, no i co z tego przecież ciągle jestem na diecie.



skomentuj
(4)

11 Lipiec 2008


waga: 53,4 kg

w końcu się zdecydowałam, po długich rozmyślaniach poszłam na zabieg oczyszczania jelita grubego czyli po prostu lewatywę, krępujący zabieg, nie powiem, ale pani była bardzo sympatyczna. Powiedziała, raz na dłuższy okres czasu powinno się robić taki zabieg, maniak zdrowia ze mnie wiem :)
Nie było to przyjemne, nie sądziłam że można być tak zanieczyszczonym w środku! W każdym razie czuję sie świetnie, tak lekko :)
Jestem ciekawa, co pokaże jutro waga w związku z tym...


2 jabłka
3 łyżki owsianki z pestkami i rodzynkami
ok. 400g brokułów, 75g fety z koziego i owczego mleka, kromka wasy żytniej (356)
serek wiejski, duży pomidor, papryka, 3 kromki chlebka ryżowego z masłem (ok 350)

skomentuj
(5)

10 Lipiec 2008


waga: 53,9 kg

2 jabłka
3 łyżki owsianki z rodzynkami
ok 100g zielonej fasolki, 75g fety z koziego i owczego mleka, kromka wasy żytniej z masłem (ok 330)
serek wiejski, pomidor, papryka, 3 kromki chlebka ryżowego z masłem (ok 300)


Spotkałam się dziś z przyjaciółką, byłyśmy na wykładzie biznesowym, czas zacząć być panią swojej przyszłości, ile można znosić pracę dla kogoś i na kogoś. Wieczorem spacerowałyśmy po starówce i opracowałyśmy wstępny plan działania, nie będzie łatwo ale wolność także ma swoją cenę w dzisiejszych czasach...

P.S Dziękuję Wam za komentarze, za to, że jesteście tu dla mnie a ja dla Was :*


skomentuj
(1)

9 Lipiec 2008


waga: 54,1 kg

Obudziłam się dziś o rok starsza, jako jedyna zadzwoniła do mnie przyjaciółka, jutro spędzimy razem dzień.
Mamusia dała mi w prezencie jedwabną pościel, piekną, czerwoną z nutką indyjskiego wzornictwa :)
A ja sobię siedzę cały dzień sama i rozmyślam, planuję, co zmienić, co się sprawdza, co nie... póki co każdy dzień jest dokładnie taki, jakim go widzę w mojej głowie, spokój i rozsądek, zdrowe jedzenie, masaż, sen, książka, praca, pieniądze, wszystko jest na swoim miejscu.
Podsumowując kolejny rok mojego życia... był lepszy niż poprzednie a to oznacza że zmierzam w dobrym kierunku :)

2 jabłka
200ml jogurtu waniliowego z łyżką malin i jagód (ok 230)
450g brokułów + 75g fety z koziego i owczego mleka (314)
serek wiejski, duża sałatka z papryką, pomidorem i oliwą, 3 kromki chlebka ryżowego (ok 400)
200ml jogurtu waniliowego z 2 łyżkami jagód (ok 230)


skomentuj
(6)

8 Lipiec 2008


waga: 54,4 kg

Nie chcę frustracji z powodu codziennego ważenia się, będę się ważyć właśnie po to, by trenować moje podejście do tej sytuacji. Odżywiam się zdrowo, i rozsądnie, nie chudne szybko, wiem, ale tak właśnie ma być, natura potrzebuje czasu.

W pracy:
jogurt waniliowy z mrożonymi jagodami (szklanka ok 300ml/ok 350)
mała miseczka zupy pomidorowej
W domu:
serek wiejski, sałata z pomidorem i oliwą, 3 kromki chlebka ryżowego (ok 350)

skomentuj
(5)

7 Lipiec 2008 Poniedziałek


waga: 54,5 kg

Uporządkowałam całą zawartość komputera, zaraz zabieram się za sprzątanie domu, trochę mi słabo, muszę się czymś zająć, wyrzuciłam wszystkie strony na które wchodziłam i traciłam na nich mnóstwo czasu, skasowałam gry i WSZYSTKIE swoje zdjęcia, które katalogowałam przez lata, nie chcę wracać do przeszłości, chcę zacząć tworzyć swoją przyszłość i skupić się na niej.
Odprężająca kąpiel z solą morską, zapachem figi oraz szafranu... :)

2 jabłka
450g brokułów + 75g fety z koziego mleka (314)
herbata roibos
200ml jugurtu waniliowego z łyżką malin i jagód (ok 230)
sałatka z pomidorem i papryką z sosem jogurtowym, 150g mozzarelli (ok 500)
herbata biała z malinami


Po raz kolejny obejrzałam film "Masz Wiadomość" i pomyślałam: "Czy takie rzeczy zdarzaja się naprawdę tylko w filmach?", przecież filmy bardzo często są inspirowane samym życiem. "Gia" i jej tragiczna historia, jak to jest kiedy piekłem jest niezaspokojona potrzeba bycia kochanym, kiedyś byłam w takim piekle, teraz... jedyne słowa które określają moją konstrukcję potrzeb/lub nie to pustka, pozory, iluzja, gra, ironia, chłód, obojętność...

Z natury jestem samotnikiem, na moim obrazku mój pokój, jego ściany są z jednej strony różowe, subtelne, z drugiej pełne bordowej głębi, tajemniczy blask nadają tu palące się świece, z dużych czarnych głośników wydobywa się muzyka niczym z podziemnego klubu wypełnionego dymem cygar, siedzę przy ciemno drewnianym biurku i stukam w czarne klawisze, obok unosi się para gorącej herbaty, to jest uzależanijące środowisko, sprawia że chcę istnieć tylko tu, tylko ja i zatracanie się w czasie i przestrzeni... może kiedyś ktoś mnie odwiedzi i spędzimy czas na długich rozmowach przerywanych milczeniem tak odurzającym, że zaczynamy mieć halucynacje, możemy leżeć na ziemi, moge się od Ciebie uzależnić, ale tylko na tę chwilę, będziesz moim narkotykiem... a ja twoim... tylko przyjdź kiedyś.


skomentuj
(4)

6 Lipiec 2008 Niedziela


waga: 54,3 kg

herbata miętowa z aloesem
jabłko
300ml jogurtu waniliowego (321)
450g brokułów + 75g fety z koziego mleka (314)
herbata roibos
jajecznica z dwóch małych jajek z pomidorami i łyżką oliwy (ok 300)

cisza i spokój, czyszczę komputer ze śmieci, jeden i drugi...

skomentuj
(1)

5 Lipiec 2008 Sobota


waga: 54,9 kg

Mam 3 dni wolne co od długiego czasu było rzadkością, pracuję jako kelnerka w restauracji wegetariańskiej, sama jestem wegetarianką od 8 lat. Przez prawie rok pracy miałam mało wolnego, a tu nagle przyjęto kilka nowych dziewczyn w sezonie i dostanę tylko 3 dni pracy w tygodniu, mam nadzije to tylko na wakacje, chociaż z drugiej strony nie wiem czy nie chcę poszukać innych możliwości. Moja przyjaciółka ma ciocię w kanadzie i mnie zaprosiła na miesiąc we wrześniu, byłoby cudownie tam pojechać =) Kto wie co się może wydarzyć...

herbata miętowa z aloesem
2 jabłka
200ml jogurtu waniliowego (217)
450g brokułów + 75g fety z koziego mleka (314)
biała herbata
sałatka z pomidora i papryki z łyżką oliwy + serek wiejski (ok 250)

skomentuj
(4)

4 Lipiec 2008 Piątek


Panuj nad swoim życiem.

Perfekcjonistka w każdym calu, co sprawia, że życie codzienne, czas, miejsce, cel jest centrum mojego zaplanowanego wszechświata.

Prowadziłam wiele blogów w życiu, i tematem przewodnim wszystkich była codzienna zdyscypliowana praca nad sobą, swoim wnętrzem, ciałem. Z natury leniuch, lubię kiedy jest wygodnie i gdyby sie tak po prostu nie przejmować... ale gdzie tu sens kiedy nie czuje się spełniona w życiu, satysfakcja to właśnie to co mnie uzależnia, robienie planów, osiąganie celów, poczucie że dbam o siebie.
Odchudzałam się zdrowo i niezdrowo, przechodziłam przez miesiące pełne sukcesów, porażek, przez anoreksję, bulimię, depresję, próby samobójcze. Za 5 dni kończę 21 lat, jestem o rok mądrzejsza, spokojniejsza, bardziej zrównoważona.
Zaburzenia odżywiana zmieniły mnie juz na zawsze, ale przecież mogę to wykorzystać na swoją korzyść, w wieku 17-18 lat schudłam z 54 kg do 42 kg, dziwne, nawet nie pamiętam jak wtedy wyglądałam, wszyscy wspominają mnie z tamtego okresu jako bardzo chorą osobę, ludzie pytali się mojej mamy czy mam raka? czy umieram? nikt nie wiedział co się dzieje i dlaczego... to długa historia.
Bulimia to najgorsza przyjaciółka życia codziennego, NIKOMU nie życzę takiej przyjaźni, i żałuję kiedy pierwszy raz zwymiotowałam po tym, jak moja nowa przyjaciółka powiedziała mi że nie musze się głodzić, moge zjeść co zechcę i się wszystkiego pozbyć. Kiedy zrobiłam to pierwszy raz nie miałam pojęcia, dokąd mnie to zaprowadzi. Ciekawe czy gdybym znała skutki... czy to by coś zmieniło?
Nie wiem ile ważę teraz, pewnie niedługo sprawdzę, podejrzewam że coś około 54-55kg (163cm). Od czasu powrotu do świata żywych i wyzwolenia się z tych dwóch toksycznych związków, zaczęłam pracować, bardzo lubię swoją pracę, jestem wśród ludzi, czuje się sobą i lubię być sobą.
Z perfekcjonizmu nie chcę się leczyć, nie chcę dłużej być na huśtawce dni, kiedy nie dbam o ilość, jakość...o siebie, to, że czasem mi nie zależy na sobie nie może zawładnąć moim życiem. ZALEŻY MI NA SOBIE i chcę okazywać to sobie każdego dnia.
Jestem samotnikiem, ale zawsze pełniej jest doświadczać tak ważnych dla nas rzeczy razem, wspierać się.
Przemyslę jeszcze raz, czego tak naprawdę chcę...

biała herbata
2 jabłka
200ml jogurtu waniliowego (217)
* biała herbata
450g brokułów + 75g fety z koziego mleka (314)

narazie 651 kcal, do pracy na 15.00 więc została jeszcze kolacja ok 18.00 i dużo wody z cytryną

jest godzina 23, wróciłam z pracy, zjadłam miskę kremu z pomidorów i łyżkę zielonej fasolki z grzybkami więc nie jest źle, .... chociaż w sumie... zważyłam się przed chwilą, wiem że jest wieczór i waga pokazuje na moją niekorzyść po dniu jedzenia i picia ale jednak... jest 55,9! boże ale ja się zaniedbałam, czas to zmienić. dobranoc. :(

skomentuj
(6)





Artistry
22 lata
163cm

najwyższa waga 57kg
najniższa waga 42kg

dietuję z przerwami od 16 roku życia
pasje: muzyka, taniec, pisanie

book

add
look

links

motylki
montana
yummy
my-thin-dreams
empty_butterfly
lanky
meg
slim-shine
rock
tajne zapiski
szpetot17
Martusia100

www
forum2
forum
spisownik2
xanga
vitalia
spisownik
artistry
e.funkhouser


past

2009
wrzesień
2008
lipiec